„Gdyby to było poważne, dostałbym coś na to.”
W sierpniu byłem na badaniu profilaktycznym. Nic szczególnego, nic mnie nie bolało, poszedłem, bo tak wypada. Wyszedłem stamtąd z liczbą, która mi się nie spodobała. Cholesterol wysoki. Konkretnej wartości tu nie napiszę i mam na to dobry powód — za chwilę go zrozumiesz. Nikt mi nic nie przepisał, nikt do mnie nie oddzwonił. Dostałem kartkę…
